Pogoda w miniony weekend była może piękna, ale mało żeglarska - udało się rozegrać tylko jeden wyścig XXVI Memoriału Adama Banaszka. W Mistrzostwach Śląska w klasie Omega na Jeziorze Żywieckim wzięło udział 21 załóg.

Pogoda w miniony weekend była może piękna, ale mało żeglarska - udało się rozegrać tylko jeden wyścig XXVI Memoriału Adama Banaszka. W Mistrzostwach Śląska w klasie Omega na Jeziorze Żywieckim wzięło udział 21 załóg.

Zwyciężyła załoga AWF Katowice w składzie Piotr Sikorski, Beniamin Piksa i Ela Malarz, drugie miejsce zajęli Tomasz Kowalski, Przemysław Jakubczyk i Wojciech Droździk, a trzecie - reprezentujący również klub AWF Katowice - Bartek Wójciak, Marcin Mocoń i Mateusz Kaczmarowski.

Pozostałe cztery biegi regat się nie odbyły, bo nie było wiatru. 30 jachtów nie miało szans rywalizacji. - Zawodnicy wypłynęli na wodę i spędzili na niej kilka godzin, ale ścigać się nie dało - informuje komandor regat Mirosław Dunat z Klubu Żeglarskiego Halny, który tradycyjnie organizuje memoriał na Jeziorze Żywieckim. - Wszystkie pozostałe punkty programu zostały zrealizowane, atmosfera była wspaniała, a poza tym, jak mawiał ojciec odnowionej idei olimpijskiej Pierre de Cobertain, nie liczy się zwycięstwo, ale udział.

W otwarciu regat uczestniczył honorowy patron Memoriału Banaszka - prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.