Pojawiło się już ponad 100 ognisk ptasiej grypy w Polsce. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Bielsku-Białej wydał całkowity zakaz karmienia drobiu na zewnątrz pomieszczeń. Drób powinien być bezwzględnie utrzymywany w pomieszczeniach zamkniętych lub wolierach.

Pojawiło się już ponad 100 ognisk ptasiej grypy w Polsce. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Bielsku-Białej wydał całkowity zakaz karmienia drobiu na zewnątrz pomieszczeń. Drób powinien być bezwzględnie utrzymywany w pomieszczeniach zamkniętych lub wolierach.

- W przypadku obszarów zagrożonych drób utrzymywany jest w pomieszczeniach zamkniętych – informuje zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Bielsku-Białej Katarzyna Dzudzińska-Salamon.

Na stronach Głównego Lekarza Weterynarii znajdujemy pełną informację o chorobie. Grypa ptaków (AI - Avian influenza), d. pomór drobiu (FP - Fowl plaque), należy do chorób zwierząt listy World Organisation for Animal Health - Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt - to niezwykle zakaźna i zaraźliwa choroba wirusowa drobiu, która może powodować śmiertelność do 100 proc. Chorobę wywołują niektóre szczepy podtypów H5 i H7 wirusa grypy typu A (czynnik etiologiczny: wirus z rodziny Orthomyxoviridae, rodzaju Influenzavirus).

Zakażone ptaki wydalają wirus w dużych ilościach przede wszystkim z kałem, wydzielinami z oczu, z dróg oddechowych i z wydychanym powietrzem. Na zakażenie wirusami grypy ptaków podatne są prawie wszystkie gatunki ptaków zarówno domowych (drób), jak i wolno żyjących, jednak stopień wrażliwości poszczególnych gatunków jest zróżnicowany:

Kury i indyki mają dużą wrażliwość na zakażenie, występowanie klinicznej postaci choroby. Kaczki i gęsi posiadają wrażliwość na zakażenie wszystkimi szczepami wirusa AI, ale tylko niektóre bardzo zjadliwe wirusy wywołują kliniczną postać choroby. Drób wodny uważa się za potencjalny rezerwuar i źródło wirusa dla drobiu. Perliczki, przepiórki, bażanty i kuropatwy charakteryzują się wrażliwością podobną, jak u kur i indyków. U strusi występują objawy oddechowe i nerwowe, biegunka, osłabienie i upadki 20-30 proc. Emu jest mniej wrażliwe, nie występują objawy kliniczne ani upadki. Natomiast u ptaków trzymanych w klatkach - włączając papugowate i śpiewające - wirusy AI izolowane na całym świecie od dzikich i egzotycznych ptaków nie były dotąd stwierdzane.

Wirus grypy ptaków może zachowywać aktywność w środowisku kurnika przez 5 tygodni, zatem istotne jest przy podejrzeniu lub stwierdzeniu choroby zabezpieczenie pomieszczeń, sprzętu, nawozu oraz dokładne ich oczyszczenie i odkażenie. Wirus grypy jest wrażliwy na powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne oraz detergenty. Niszczy go również obróbka termiczna (smażenie, gotowanie).
Drogi zakażenia

Zakażenie następuje głównie drogą oddechową i pokarmową. Najbardziej prawdopodobnym źródłem zakażenia drobiu domowego jest bezpośredni lub pośredni kontakt z wędrującymi ptakami dzikimi, zwykle ptactwem wodnym. Rozprzestrzenienie wirusa może następować również poprzez zanieczyszczoną paszę, wodę, nawóz, ściółkę, sprzęt i środki transportu. 
Bardzo ważną rolę w rozprzestrzenianiu wirusa grypy ptaków odgrywa człowiek, który poprzez zanieczyszczone ubranie, obuwie, sprzęt i produkty może przyczynić się do rozprzestrzeniania choroby.

Zagrożenie dla ludzi
Dotychczas nie stwierdzono na świecie ani jednego przypadku zakażenia wirusem HPAI/H5N8 u człowieka i w chwili obecnej nie ma podstaw do wprowadzania ponadstandardowych środków prewencyjnych w odniesieniu do ludzi. Badania genetyczne wirusa H5N8 wykrytego w Polsce wskazują na typowy profil, charakterystyczny dla wirusów ptasich, i brak głównych cech przystosowawczych do organizmu człowieka.

Biorąc jednak pod uwagę ewolucyjne pochodzenie wirusów H5N8 od H5N1 oraz generalnie dużą zmienność wirusów grypy, wskazana jest pewna ostrożność, szczególnie u osób zawodowo mających kontakt z drobiem i ptakami dzikimi. Zaleca się stosowanie rutynowych zasad higieny, takich jak mycie rąk ciepłą wodą z mydłem oraz unikanie bezpośredniego kontaktu z drobiem chorym, padłym ptactwem dzikim oraz przedmiotami, na których znajdują się ślady ptasich odchodów.

Wirus szybko ginie w produktach drobiarskich poddanych obróbce termicznej.

fot. Paweł Sowa/Wydział Prasowy UMBB