Pod koniec ubiegłego roku spore zainteresowanie mieszkańców, a także mediów budziła kwestia planów budowy zakładu odzysku odpadów, zwanego potocznie spalarnią, który miałby powstać na terenie dawnej cementowni w Goleszowie. Prowadzone postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedmiotowej inwestycji zostało zakończone i po zgromadzeniu materiału dowodowego gmina odmówiła wydania w/w decyzji zamykając tym samym temat w/w inwestycji na terenie gminy Goleszów.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na ten temat budowy zakładu odzysku odpadów pojawiło się wiele różnego rodzaju wiadomości, opinii i – niestety – również plotek. Te ostatnie były rozpowszechniane przez osoby realizujące własne interesy. Niestety, ich ofiarami stało się wielu mieszkańców, którzy nieświadomi tego, że są wprowadzani w błąd, powtarzali wiele niesprawdzonych i nieprawdziwych wieści pojawiających się na ulicach, w sklepach czy w mediach społecznościowych. 

- Podejmuję sprawę zakładu pirolizy, ponieważ prowadzone postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedmiotowej inwestycji zostało zakończone. Oznacza to, że teraz mogę na ten temat powiedzieć więcej. Wcześniej jako organ zobowiązany do wydania decyzji robiłam wszystko, by zachować obiektywizm. Gromadziłam materiał dowodowy, zbierając opinie, stanowiska, prowadząc konsultacje, a także mierząc się z nieformalnymi naciskami (nawet z poziomu ministerstwa) oraz wspomnianymi plotkami czy zarzutami, że – cytuję – „gmina swoje już wzięła” albo „że w październiku [ubiegłego roku] rusza budowa zakładu, bo Wójt już wydała na to zgodę” - komentuje Sylwia Cieślar, Wójt Gminy Goleszów, informując, iż 30 czerwca br., wydała decyzję o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedmiotowej inwestycji, która stała się prawomocna z dniem 24 lipca br.

- Wiem, że przedmiotowa decyzja administracyjna jest zgodna z oczekiwaniami większości mieszkańców naszej gminy. Cieszę się z tego niezmiernie – swoją rolę postrzegam bowiem jako misję, której istotą jest służenie mieszkańcom. Nie oznacza to, że mogę zaspokoić wszystkie oczekiwania, każdego mieszkańca. W trudnych sytuacjach zawsze jednak staram się pomóc, a przede wszystkim nigdy nie unikam rozmów z mieszkańcami, zawsze staram się wszystko wyjaśnić i wytłumaczyć – nawet najbardziej skomplikowane sprawy. W kwestii zakładu pirolizy również spotykałam się z zainteresowanymi mieszkańcami. Rozmawialiśmy późnymi popołudniami, po zamknięciu urzędu oraz w weekendy – w porach najbardziej odpowiednich dla ludzi aktywnych zawodowo. Tym bardziej przykre było dla mnie to, że wykorzystano moją tygodniową nieobecność (w trakcie urlopu, gdy nie było mnie na miejscu) i zorganizowano zgromadzenie pod szkołą podstawową w Goleszowie, co miało na celu wywołanie medialnego spektaklu i spotęgowanie strachu wśród mieszkańców – dodaje Wójt Gminy.

Informacja o zakończeniu podstępowania administracyjnego przekazana została mieszkańcom i radnym podczas sesji rady gminy, która miała miejsce 29 lipca. Na końcu wygłoszonego oświadczenia pojawił się także apel do radnych, by swoją aktywną postawą wpłynęli na pogłębianie wiedzy mieszkańców na temat w/w inwestycji, a przede wszystkim dementowali nieprawdziwe informacje. - Proszę o zapoznanie się ze szczegółowo opisanymi argumentami przemawiającymi za rozstrzygnięciem o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, które powinny stanowić ważny element w podejmowaniu przez mieszkańców decyzji na temat udostępniania swoich działek pod tego typu inwestycje na terenie naszej gminy, za którą w równym stopniu odpowiadają władze gminy, w tym radni, ale także sami mieszkańcy – apelowała Sylwia Cieślar.

fot.Urząd Gminy Goleszów