Biegniemy z Mają to bieg charytatywny, którego celem jest okazanie wsparcia oraz zbiórka pieniężna na rzecz dzieci z chorobą nowotworową z naszego regionu. W tym roku przez cały wrzesień możemy biegać, by pomóc Wojtusiowi Sadowskiemu i Milence Wąsik. Bieg organizowany jest co roku w Wapienicy przez grupę przyjaciół. Pierwszy odbył się w listopadzie 2014 roku na rzecz wówczas 5-letniej Mai Piątek. Od tego czasu odbyło się 6 biegów charytatywnych, organizowanych co roku, jesienną porą, aby wspomagać dzieci dotknięte chorobą onkologiczną. Od początku bieg przebiega tą samą trasą, która wśród biegaczy zyskała już nieformalną nazwę: Pętelka Mai. Biegi gromadzą setki ludzi, każdorazowo od 1200-2000 osób.

Zasady uczestnictwa były niezmienne: nie ma opłat za uczestnictwo, jedynie dobrowolny datek do puszki Fundacji Iskierka. Trasa główna biegu liczy 10 km, trasa biegu rodzinnego ok. 2,5 km. Ponieważ celem jest pokonanie trasy w szczytnym celu, nie ma pomiaru czasu. Uczestnicy otrzymują darmowy poczęstunek, odbywają się animacje i zabawy dla dzieci.

Zbiórkę pieniężną podczas biegu nadzoruje Fundacja Iskierka - zrzeszającą dzieci z choroba nowotworową. Całość środków zbieranych podczas biegu przekazywana była na leczenie dziecka, dla którego organizowany był bieg. Podczas biegów odbywały się liczne akcje dodatkowe, m.in. oddawanie krwi, rejestracja potencjalnych dawców szpiku, oddawanie włosów na peruki dla dzieci, które w wyniku chorób utraciły włosy, informacyjne akcje dotyczące profilaktyki i zdrowia. Z okazji 5. biegu wydana została publikacja Zdrowa mama, zdrowe dziecko, która była rozdawana za darmo uczestnikom biegu.

Podczas sześciu dotychczasowych biegów udało się zebrać kwotę 237.822,56 zł, która w całości została przekazana przez Fundację Iskierka na leczenie podopiecznych: Mai, Klaudii, Hani, Alana i dwóch Zuź.
12 marca 2020 r. powstała Fundacja Biegniemy z Mają.

W tym roku z uwagi na panujące obostrzenia związane z epidemią bieg nie odbędzie się w tradycyjnej formie. Nie ma jednej konkretnej daty – biegamy przez cały wrzesień. Biegamy indywidualnie – we własnym zakresie. Organizatorzy zachęcają do pokonywania tradycyjnej trasy biegu. Można ją pokonać raz, kilka razy, a nawet codziennie! Trasę można przebiec lub przespacerować w dowolnym terminie – oczywiście w okresie między 1 a 30 września.
Każda osoba, która chce wziąć udział w biegu, może to zrobić przy pomocy aplikacji Endomondo: wystarczy zainstalować aplikację na telefonie (jest darmowa), wyszukać bieg Biegniemy z Mają dla Wojtusia i Milenki i dołączyć, a potem na treningach włączyć aplikację – wszystkie przebyte kilometry zostaną na koniec miesiąca podsumowane. Dodatkowo we wrześniu będą organizowane liczne treningi prowadzone przez Ambasadorów Biegu. Można dołączyć się do grupy i przebiec trasę wspólnie. Informacji trzeba szukać na bieżąco na stronie FB Biegniemy z Mają https://www.facebook.com/Biegniemyzmaja 
Tegoroczna zbiórka pieniężna również odbędzie się w nieco innej formie. Dzieciom można będzie pomóc poprzez wpłaty:
- przez zbiórkę pomagam.pl, która jest aktywna od 1 września pn. Biegniemy dla Wojtusia i Milenki, link do zbiórki: https://pomagam.pl/biegniemyzmaja 

- wpłaty do puszek Fundacji Iskierka, które przez cały wrzesień czekają w Karczmie pod Zaporą przy ul. Tartacznej 1,
- bezpośrednią wpłatę na konto Fundacji Biegniemy z Mają: nr konta 89 1600 1462 1896 3268 3000 0001

Wojtuś Sadowski z Bielska Białej niedługo będzie obchodził 4. urodziny. Pod koniec października 2019 roku zaczął utykać na prawą nóżkę – pierwszą diagnozą było zapalenie stawu biodrowego. Niestety, pomimo leczenia stan chłopca pogarszał się – ból narastał, bolały obie nóżki, chłopiec nie mógł samodzielnie chodzić, zrobił się blady i apatyczny. Wykonane badania krwi pozwoliły zdiagnozować białaczkę limfoblastyczną typu B. Od razu rozpoczęto leczenie, aktualnie chłopczyk przyjmuje chemioterapię.

Milena Wąsik to ośmioletnia mieszkanka Pisarzowic, która od 2016 roku zmaga się z retinoblastomą – nowotworem siatkówki. Ma za sobą bardzo długie i ciężkie leczenie, przeszła wiele cykli chemioterapii, brachyterapię, megachemię z przeszczepem szpiku kostnego, radioterapię, a także usunięcie oczka. Od grudnia 2019 Milenka przebywa w domu, jej organizm jest mocno wyczerpany długotrwałym leczeniem, czeka ją szereg operacji plastycznych związanych z odtworzeniem oczodołu i założeniem protezy oczka.

materiały organizatorów