Mecz, który piłkarze TS Podbeskidzie rozegrali 11 września w Białymstoku, należy zaliczyć do... dziwnych.

Mecz, który piłkarze TS Podbeskidzie rozegrali 11 września w Białymstoku, należy zaliczyć do... dziwnych.

W pierwszej połowie boisko Jagi było jak zaczarowane. To gospodarze kontrolowali mecz, wypracowywali fantastyczne okazje do strzału, a kiedy już strzelali, obijali słupki bramki i poprzeczkę. Bramka było zaczarowana i odporna na gole. W tym samym czasie grający na pełnych obrotach Górale dwukrotnie skierowali piłkę do siatki gospodarzy.

Na prowadzenie Podbeskidzie wyszło już w 18. minucie spotkania. Gol mógł się podobać. Świetne podanie Tomasza Nowaka do Kamila Bilińskiego, który doskonale wiedział, gdzie piłka powinna ostatecznie się znaleźć. Druga bramka, również piękna, padła po uderzeniu głową Michała Rzuchowskiego. Asystował kolejny raz w tym sezonie Łukasz Sierpina.

Niestety, po zmianie stron zaczarowana bramka dostała się gospodarzom, a na domiar złego nasi piłkarze na drugą połowę się trochę spóźnili. Kiedy dojechali z szatni na murawę, okazało się, że jest już 2:2. Najpierw na listę strzelców wpisał się Jakov Puljić, a kilka minut później Jesus Imaz. Pomimo rozlicznych prób czynionych przez oba zespoły, do końca meczu wynik nie uległ zmianie.

Nasi piłkarze na boisku pozostawili serce i zaangażowanie - o czym najlepiej świadczy liczba przebieganych kilometrów - jednak ciągle widać, że miewają chwile dekoncentracji, które drogo kosztują, bo zaczarowaną bramkę ma się tylko na jedną połowę.

Podbeskidzie po trzech kolejkach na swoim koncie zgromadziło dwa punkty.

 

Jagiellonia Białystok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (0:2)

Bramki: Puljić (50'), Imaz (52') - Biliński (18'), Rzuchowski (38')

Jagiellonia: Steinbors - Bodvarsson, Augustyn, Runje (21. Tiru), Olszewski - Mystkowski (71. Bida), Romanczuk, Pospisil (84. Kadlec), Makuszewski (84. Borysiuk) - Imaz - Puljić.

Podbeskidzie: Polacek - Mroczko (62. Jaroch), Komor, Rundić, Gach - Sierpina (62. Sitek), Figiel (71. Kocsis), Rzuchowski, Danielak (88. Marzec) - Nowak (88. Ubbink) - Biliński.

fot. Jakub Ziemianin TS Podbeskidzie