Od zwycięstwa rozpoczęli nasi siatkarze sezon 2019/2020. W sobotni wieczór bielszczanie pokonali na wyjeździe w czterech setach UKS Mickiewicz Kluczbork.

UKS Mickiewicz Kluczbork - BBTS Bielsko-Biała 1:3 (19:25, 25:17, 24:26, 20:25)
Skład BBTS: Macionczyk (3), Żuk (4), Hunek (15), Krikun (22), Kapelus (7), Cedzyński (8) oraz Marek (libero) Popik, Frąc (4), Piotrowski, Makowski (2), Dorosz.
MVP: Jarosław Macionczyk

 

Początek pierwszego seta był wyrównany i żadna ze stron nie była w stanie wypracować przewagi. Dopiero od połowy seta dużo skuteczniejsi w ataku byli bielszczanie 15:9. Kluczborczanie robili co w ich mocy, aby nawiązać równą walkę z rywalem, ale to BBTS kontrolował grę w partii otwierającej mecz. Goście pewnie wygrali tego seta 25:19. Najlepszym zawodnikiem w szeregach przyjazdnych był Oleg Krikun, który zapisał na swoim koncie 5 punktów i mógł pochwalić się 100% skutecznością w ataku. Z kolei na środku nie do zatrzymania był Adrian Hunek, który zanotował sześć punktów i 80% skuteczności. Natomiast w zespole Mickiewicza w ataku wyróżniał się Dawid Bułkowski - 5 punktów oraz Wladislaw Łoszakow - 4 punkty.

Zawodnicy Mickiewicza Kluczbork szybko wyciągnęli wnioski po porażce w pierwszym secie. Już na początku partii narzucili rywalom swój styl gry 4:2 i 13:6. W tym fragmencie gry podopieczni Pawła Gradowskiego mieli problemy z dokładnym przyjęciem, a na boisku doszło do wielu roszad po bielskiej stronie siatki.. Za to gospodarze świetnie radzili sobie w kontrataku 18:12. BBTS Bielsko-Biała nie zdołał już tej straty odrobić. Tę część meczu kluczborczanie wygrali pewnie 25:17.

Podopieczni Mariusza Łysiaka poszli za ciosem i objęli prowadzenie 9:7 i 14:12. Bielszczanie ani myśleli składać broni. Zaczęli coraz lepiej bronić i wyprowadzać skuteczne kontrataki 18:19. W końcówce zespoły grały punkt za punkt 20:20. W zaciętej końcówce bielscy zawodnicy zachowali więcej zimnej krwi i sięgnęli po zwycięstwo w secie.

Gospodarze nie podłamali się przegraną w końcówce partii numer trzy. Wręcz przeciwnie, kolejnego seta zaczęli z wysokiego "c" obejmując prowadzenie 5:0. Zespół BBTS przetrzymał trudny moment i punkt po punkcie zaczął odrabiać straty. Do remisu doprowadzili w drugiej połowie seta 18:18. W końcówce dużo bardziej cierpliwi w grze okazali się przyjazdni, którzy zwyciężyli 25:20. Wygraną skutecznym atakiem ze środka przypieczętował Bartosz Cedzyński.

Relacja punktowa - www.krispol1liga.pl