Exact Systems Norwid Częstochowa przegrał z BBTS Bielsko-Biała 0:3 (18:25, 13:25, 21:25) w meczu 5. kolejki TAURON 1. Ligi Mężczyzn. To druga porażka z rzędu częstochowian. Natomiast bielszczanie zapisali na swoim koncie trzecie zwycięstwo. MVP został wybrany Jarosław Macionczyk.

– Zagraliśmy bardzo dobrze. W każdym elemencie gra nam się układała, co potwierdza wynik. Norwid zbliżył się do nas tylko na chwilę w pierwszym secie, ale tak naprawdę przez cały czas kontrolowaliśmy wynik tego spotkania – powiedział po wygranej w Częstochowie rozgrywający BBTS-u, Jarosław Macionczyk.


W kolejnym meczu siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała udowodnili, że zamierzają liczyć się w TAURON 1. Lidze. W wyjazdowym meczu gładko ograli Exact Systems Norwida Częstochowa, nie pozwalając mu rozwinąć skrzydeł. – 
Zagraliśmy bardzo dobrze. W każdym elemencie gra nam się układała, co potwierdza wynik. Norwid zbliżył się do nas tylko na chwilę w pierwszym secie, ale tak naprawdę przez cały czas kontrolowaliśmy wynik tego spotkania. Jest to groźny przeciwnik, który ma bardzo trudną zagrywkę. Jak wstrzeli się we własnej hali, to jest bardzo groźny. Już nie raz się o tym przekonaliśmy. Tym razem mu się przeciwstawiliśmy bardzo skutecznie – ocenił Jarosław Macionczyk, rozgrywający ekipy z Beskidów.

Po raz kolejny otrzymał on nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania, bowiem umiejętnie kreował grę bielskich siatkarzy. Jednak zaznaczył, że bez kolegów z drużyny ta wygrana nie byłaby możliwa do osiągnięcia. – Chłopaki na przyjęciu zagrali naprawdę dobrze, a dzięki temu również ja mogłem dołożyć swoją cegiełkę do tego zwycięstwa. Wszyscy wygraliśmy na wyjeździe bardzo ważne spotkanie za trzy punkty – dodał jeden z najbardziej doświadczonych zawodników na pierwszoligowych parkietach.

Bielszczanie ani przez moment nie pozwolili rywalom na złapanie oddechu. Tym razem w ich szeregi nie wkradła się dekoncentracja, co zdarzało im się w poprzednich pojedynkach, w których potrafili roztrwonić kilkupunktowe prowadzenie. – Zagraliśmy bardzo równo. Moim zdaniem to był pierwszy mecz, w którym od początku do końca utrzymaliśmy koncentrację. Zabrakło nam tego trochę w spotkaniu z Gwardią Wrocław. Cieszy nas wygrana za trzy punkty, tym bardziej bez straty seta. Jest to bardzo dobry prognostyk na kolejne spotkania i dalszą część sezonu – podkreślił z kolei przyjmujący BBTS-u, Bartosz Pietruczuk.

źródło: BBTS Bielsko-Biała - informacja prasowa