BBTS Bielsko-Biała pokonał Exact Systems Norwid Częstochowa 3:0 (25:22, 25:21, 25:18) w meczu 15. kolejki TAURON 1. Ligi rozgrywanym awansem. Najbardziej wyrównane i zacięte były dwie pierwsze partie spotkania. W trzecim secie gospodarze dość szybko narzucili rywalom swój rytm gry. MVP został wybrany Michał Makowski.

Pierwotnie zespoły miały spotkać się 30 grudnia w Częstochowie. Klubom udało się dojść do porozumienia. W związku z potwierdzonymi przypadkami zachorowań na koronawirusa w niektórych drużynach, kilkanaście spotkań zostało już odwołanych. W tej sytuacji bielszczanom i częstochowianom udało się dojść do porozumienia w kwestii meczu 15. kolejki. Drużyny w czwartek rozegrały go awansem 15 października w Bielsku-Białej.

- Nie jest to łatwe zadanie, ale jako zawodnicy staramy się nie zwracać na to zbytnio uwagi i robić to co do nas należy. W takim przypadku więcej pracy mają trenerzy, którzy w przypadku odwołania spotkania muszą się głowić, jak zmodyfikować treningi, aby nie stracić formy i nie wypaść z rytmu meczowego - powiedział Łukasz Usowicz, środkowy częstochowskiej drużyny.

Pierwsza partia spotkania miała bardzo zmienny przebieg. Początkowo na prowadzenie wysunęli się bielszczanie 4:2. Ręki w ataku nie zwalniał Wiaczesław Tarasow. Częstochowianie po dobrych zagraniach Usowicza i Mikołaja Szewczyka doprowadzili do remisu 6:6. Przez moment to goście wyszli na prowadzenie 10:8. Dobrze na boisku spisywał się Damian Kogut, a do tego Tomasz Kryński z dobrej strony pokazał się w polu serwisowym 14:11. BBTS w połowie seta odpowiedział równie dobrym serwisem, m.in. Jarosław Macionczyk 16:16. Do dwudziestego punktu toczyła się równa gra. W końcowej fazie inicjatywę na boisku przejęli gospodarze. Wygraną pewnym atakiem ze skrzydła przypieczętował Michał Makowski 25:22.

Drugia część czwartkowego spotkania rozpoczęła się od równej gry punkt za punkt 7:7. Dopiero od dziesiątego oczka kilkupunktową przewagę zbudowali sobie podopieczni Harry'ego Brokkinga 12:9. Przyjezdni nie mieli zamiaru się poddać i zaczęli dobrze czytać grę rywali na siatce. Ustawiali szczelny blok, m.in. Szewczyk 12:12. Praktycznie już do końca toczyła się zacięta rywalizacja o każdy punkt 19:19. Podobnie jak to miało miejsce w premierowej odsłonie, w ostatnich akcjach więcej zimnej krwi zachowali siatkarze z Bielska-Białej. Ostatni punkt ze środka dla swojej drużyny zdobył Bartosz Cedzyński 25:21. 

Set numer trzy był kopią dwóch wcześniejszych. Obie ekipy zaczęły tę część pojedynku do gry punkt za punkt 3:3 i 7:7. Z czasem coraz pewniej na parkiecie spisywali się bielszczanie. Na duże słowa uznania zasługiwała zagrywka Makowskiego 13:10 i 16:11. Zawodnicy Exact Systems Norwid nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, aby zatrzymać przeciwników. Do tego popełniali sporo, niewymuszonych błędów 13:21. BBTS Bielsko-Biała nie dał sobie już wyrwać z rąk zwycięstwa. Ostatni punkt w tym meczu zdobył Luciano Vicentin  25:18.

Statystyki: https://www.tauron1liga.pl/games/id/1100993.html#stats