Rok 2016 dla bielskich drużyn nie był udany, można niestety mówić o pewnym kryzysie. W nowym roku może być tylko lepiej.. albo jeszcze gorzej.

Rok 2016 dla bielskich drużyn nie był udany, można niestety mówić o pewnym kryzysie. W nowym roku może być tylko lepiej.. albo jeszcze gorzej.

Piłkarze TS Podbeskidzie w wyniku pozasportowego rozstrzygnięcia znaleźli się w zeszłym roku poza elitą polskiej piłki, pierwszy raz od 2011 roku. W związku z ukończeniem i oddaniem do użytku Stadionu Miejskiego spadek okazał się podwójnie bolesny. Do tego doszła "klątwa" braku zwycięstw na swoim terenie w rozgrywkach I ligi. Dopiero ostatni mecz sezonu dał zwycięstwo 2:1 z Bytovią.

Co ciekawe również pierwszy mecz roku 2016 choć treningowy był zwycięski dla Górali. W sparingu w Czechowicach-Dziedzicach, w styczniowym śniegu i mrozie ograli Rozwój Katowice 4:0. Zatem pierwszy i ostatni mecz 2016 roku były to zwycięstwa. Niestety zeszły rok nie obfitował w tryumfy, a kibice klubu są rozczarowani, ponieważ 9. miejsce w tabeli i 10 punktów straty do miejsca drugiego, premiowanego awansem do Ekstraklasy, to zdecydowanie nie to na co liczyli, gdy marzono o powrocie do elity już po jednej serii gier pierwszoligowych. Nadzieja jednak powróciła wraz z nowym trenerem ze Słowacji - Janem Kocianem. Obecnie w przerwie zimowej trwają przygotowania, w styczniu możliwy jest też transfer i wypożyczanie zawodników, więc obrona celu jaki postawiono w sierpniu dalej jest możliwa.

Koszykarze DAAS Basket Hills Bielsko-Biała idą jak burza i w swoich 3-ligowych rozgrywkach doznali w grudniu dopiero pierwszej porażki w sezonie - przegranej z KKS Tarnowskie Góry 77:61. Klub i obecna drużyna są więc na dobrej drodze do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej a ich forma w rozgrywkach napawa optymizmem.

Bielska siatkówka Pań niestety nie ma się ostatnio najlepiej, również i tu miała miejsce niespodziewana seria bardzo słabych wyników. BKS ProfiCredit z jedenastoma punktami w 13 meczach znajduje się teraz na przedostatnim miejscu w Orlen Lidze. W pamięć zapadł mecz z wiceliderkami z klubu Budowlani Łódź, gdzie bielszczanki uległy z faworytkami dopiero w ostatnim secie. Na dziś trudno wyobrazić sobie walkę o coś więcej niż utrzymanie w Orlen Lidze, a nawet to zadanie może okazać się bardzo trudne.
Natomiast Panowie siatkarze, zawodnicy BBTS-u doznali już 13. porażki ligowej, gdy w ostatnim meczu roku ulegli 0:3 w wyjazdowym meczu z Cuprum Lubin. Z zaledwie trzema tryumfami i na dziś 13. miejscu w tabeli również muszą wziąć się ostro do pracy, gdyż spadek byłby dużą stratą.

Nowy rok, wydaje się, będzie zatem raczej misją ratunkową. Na pewno potrzebne jest wparcie kibiców, dlatego gorąco zachęcamy do chodzenia na mecze wszystkich naszych drużyn w Bielsku-Białej !