Piątkowy wieczór- 10 czerwca- sfera klub -Klimat. Przed wejściem kłębi się dosyć spory tłum oczekujących, w większości składający się z rodzin z dziećmi. Wchodzących wita dziewczyna w długiej różowej sukni i z uśmiechem zaprasza na przedstawienie.

Wszyscy z entuzjazmem zajmują miejsca, słychać  szum rozmów, następnie podekscytowane szepty. Dzieci niecierpliwie kręcą się na krzesłach, każdy spogląda na  zegarek  i oczekuje w napięciu na rozpoczęcie.

W końcu rozmowy cichną na scenę wchodzi ta sama dziewczyna w różowej sukni  jeszcze raz wita wszystkich i zaprasza  na spektakl pt: Harry Potter, którego  reżyserią i scenariuszem zajęła się Agnieszka Szulakowska-Bednarczyk.

Widowisko początkowo w dużej mierze odegrane zostało w formie pantomimy, jednak po chwili pojawiły się mikrofony i dał się słyszeć głos aktorów. W przewadze były to dzieci i młodzież w wieku wczesnoszkolnym,    szkolnym i starsze, które
z rozbrajającym wdziękiem wcieliły się w postaci uczniów szkoły: Hogwart, Durmstang, Stone Wall High i innych. Małym artystom towarzyszyli także ich starsi koledzy oraz doświadczeni już aktorzy,  z pasją i zaangażowaniem, odgrywający role poszczególnych   czarodziejów
     
  Na uwagę zasługują także oryginalne stroje, makijaże i fryzury, wykonane kolejno przez : Victora de Baumont, Szkołę BWSA oraz Trendy Hair Fashion-indywidualnie dobrane do charakteru odgrywanej postaci.

Do tego dekoracje i rekwizyty wyobrażające poszczególne sceny, które wyglądały niczym zaczerpnięte ze stronic oryginalnej powieści J. K Rowling.
Imponująca była niezwykła dbałość o detale i świetnie dobrana muzyka. Te wszystkie elementy zebrane razem pozwoliły stworzyć jedyny w swoim rodzaju spektakl, który publiczność oglądała z zapartym tchem.

 Na koniec  gromkimi owacjami widzowie nagrodzili zwłaszcza najmłodszych aktorów,  z takim oddaniem i profesjonalizmem, wczuwających  się w swoje role. Pani reżyser została obdarowana dużym bukietem róż. Ta wiązanka  zostła rozdzielona  pomiędzy poszczególnych aktorów w podziękowaniu za piękny występ.

Następnie został wniesiony tort – ufundowany przez rodziców.                           Komplementom nie  było końca, co rusz w kolejce stawały nowe osoby, by pogratulować twórczyni tego niezwykłego widowiska. 

 Ja także jeszcze raz powtórzę, naprawdę byłam pod wrażeniem! Wspaniałe przedstawienie!