Sposobów, wbrew pozorom, jest więcej niż jeden. Warto poznać wszystkie możliwości, z jakich można skorzystać, aby wybrać tę najlepszą dla siebie.

Przede wszystkim kredyt można przewalutować, ale to rozwiązanie ma wyłącznie sens, gdy frank szwajcarski znajduje się w dołku. Niestety na to się nie zanosi. Poza tym przy zmianie kredytu na złotowy, zmieni się również oprocentowanie na mniej korzystne – wg stawki WIBOR.

Druga opcja to sprzedanie własnych czterech kątów z kredytem. Wówczas od kupującego frankowicz otrzyma tyle, ile dotychczas wpłacił do banku, resztę dostanie bank. W efekcie kredytobiorca pozbędzie się własnego M i problemu, ale no właśnie – zostanie bez dachu nad głową.

Zawsze też istnieje ostatnia deska ratunku w postaci ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Pisałam tu już o niej kilka tygodni wcześniej, nie tylko w kontekście frankowiczów. Decydując się na taki krok, trzeba pogodzić się z tym, że syndyk zyska całkowitą kontrolę nad majątkiem dłużnika.

Jako prawniczka i ekonomistka z wykształcenia za najbardziej opłacalne rozwiązanie uznaję drogę sądową. Tylko pozywając bank, można jak najwięcej odzyskać pieniędzy lub całkowicie uwolnić się od kredytu.

Pierwsza opcja to odfrankowienie umowy o kredyt hipoteczny, czyli odzyskanie nadpłaconych rat i przewalutowanie zobowiązania przy zachowaniu korzystnego oprocentowania LIBOR. Druga to stwierdzenie nieważności umowy. Wtedy obie strony nawzajem zwracają sobie świadczenia. Jeśli kredytobiorca wpłacił już więcej do banku niż wart był kredyt, całkowicie się od niego uwolni i odzyska upragnioną płynność finansową. Dziś już 70% wyroków dotyczy właśnie anulowania umowy.

O autorce:

Wanda Sielewicz – pasjonatka prawa, nie tylko polskiego. Doktorantka o dyscyplinie prawo Uniwersytetu Warszawskiego, magister prawa francuskiego o specjalizacji: francuskie i europejskie prawo biznesowe Uniwersytetu w Poitiers. Jest również z wykształcenia ekonomistą – ze specjalizacją w zarządzaniu finansami. Doświadczenie zawodowe zdobywała w warszawskich kancelariach prawnych, zajmując się prawem handlowym oraz procesowym o specjalności odszkodowawczej. Jej specjalizacja to odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne pozbawienie wolności osób represjonowanych z powodów politycznych w latach 1944-1989. Jej najnowszy projekt, mamkredytwefrankach.pl, skupia się na pomocy frankowiczom.