Obecnie około 800 tys. cudzoziemców jest legalnie zatrudnionych w Polsce. Powód? Rąk do pracy ciągle brakuje. Jak upewnić się, że zatrudnia się ich legalnie? Dowiedz się, o czym musisz wiedzieć, zanim podpiszesz umowę z pracownikiem – obywatelem innego państwa.

Obecnie około 800 tys. cudzoziemców jest legalnie zatrudnionych w Polsce. Powód? Rąk do pracy ciągle brakuje. Jak upewnić się, że zatrudnia się ich legalnie? Dowiedz się, o czym musisz wiedzieć, zanim podpiszesz umowę z pracownikiem – obywatelem innego państwa.

  1. Przede wszystkim weź pod uwagę, że jeśli cudzoziemiec ma wizę turystyczną, nie może podjąć się pracy.
  2. I to Ty musisz pomóc mu wypełnić wniosek o pobyt czasowy (jeśli tu przyjechał ze względu na pracę, wszak istnieje wiele rodzajów pobytu czasowego).
  3. Twój pracownik otrzyma zezwolenie na pobyt na tak długo, na jak długo zamierzasz go zatrudnić.
  4. Inną sprawą jest zezwolenie na pracę. I nie, nie jest ono umową o pracę!
  5. Aha – samą umowę musisz spisać również w języku ojczystym cudzoziemca.
  6. Uwaga! Zanim cudzoziemiec otrzyma zezwolenie na pracę, nie może jeszcze rozpocząć u Ciebie pracy.
  7. W wypadku zmiany warunków umowy wszystkie procedury rozpoczynacie… od nowa.
  8. Pamiętaj też, że gdy tylko przestanie u Ciebie pracować, musisz to zgłosić do odpowiedniego urzędu.
  9. Cudzoziemiec nie musi legalizować swojej pracy, gdy w grę wchodzi ta sezonowa, ale dotyczy to tylko obywateli kilku krajów, m.in. Ukrainy, Białorusi i Rosji.
  10. Nielegalne zatrudnienie cudzoziemca wiąże się z dotkliwymi karami– nawet 30 tys. złotych.

PS Wszystkich chętnych zainteresowanych zatrudnieniem cudzoziemców w Polsce zapraszam na imigrancipolska.pl.

O autorce:

Wanda Sielewicz – pasjonatka prawa, nie tylko polskiego. Doktorantka o dyscyplinie prawo Uniwersytetu Warszawskiego, magister prawa francuskiego o specjalizacji: francuskie i europejskie prawo biznesowe Uniwersytetu w Poitiers. Jest również z wykształcenia ekonomistą – ze specjalizacją w zarządzaniu finansami. Doświadczenie zawodowe zdobywała w warszawskich kancelariach prawnych, zajmując się prawem handlowym oraz procesowym o specjalności odszkodowawczej. Jej specjalizacja to odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne pozbawienie wolności osób represjonowanych z powodów politycznych w latach 1944-1989. Obecnie pomaga również frankowiczom i cudzoziemcom.