W dokumentach prawa jazdy w marcu przyszłego roku zostanie zlikwidowana rubryka z adresem właściciela. Chodzi o to, żeby było tak samo, jak z dowodem osobistym, z którego również wykreślono adres. Dzięki temu nie trzeba będzie wymieniać dokumentów przy przeprowadzce.

Dotychczas, gdy kierowca zmieniał na stałe adres musiał również wymienić prawo jazdy. Kosztuje to 84 zł i mnóstwo czasu zmarnowanego w urzędzie.
Tę niedogodność widzą posłowie, którzy od kilku lat od nowa przywołują ten temat składając kolejne interpelacje. Marek Chodkiewicz, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i budownictwa odpowiadając na jedną z nich napisał: „umieszczenie tych danych w dokumencie prawa jazdy jest niezbędne dla organów egzekwujących prawo zarówno krajowych, jak i zagranicznych”, ale dodał, że gdy system CEPiK 2.0 zostanie uruchomiony, adres właściciela rzeczywiście będzie mógł zniknąć z dokumentów.

Temat tej kłopotliwej rubryki niedawno wrócił do publicznej debaty za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Orzekł on, że adres na prawie jazdy jest zbędny, ponieważ ten dokument służy tylko do potwierdzenia uprawnień do prowadzenia pojazdu. Wynika z tego, że podawanie tam miejsca zamieszkania jest tylko problem dla kierowców.
Ministerstwo przygotowało już nowy wzór prawa jazdy. Dokumenty bez adresu będą wydawane od 4 marca 2019 r.