Wyobraź sobie nocny spacer długą, piaszczystą plażą z bliską Ci osobą. Blask księżyca, szum fal i niekończące się tematy do rozmowy. Pewnie w Twoich myślach, chwila ta przewija się podczas wspomnień pierwszych wypadów bez rodziców nad bałtyckie wybrzeże. Co byś powiedział na umieszczenie w tym krajobrazie potężnego wulkanu, u stóp którego migają światła tętniącego życiem miasta? A teraz dodaj do tego wydobywającą się z wierzchołka i spływającą po stokach czerwoną lawę.

Blaknie przy tym zaprogramowany pokaz najlepszych fajerwerków, prawda? Nie musisz tej sceny zachować jedynie w sferze marzeń, takie spektakle rozgrywają się na Sycylii bardzo często. Etna jest najwyższym czynnym wulkanem w Europie (3323 m n.p.m.), a zarazem jednym z najbardziej aktywnych. W 2017 roku rozbudziła się na dobre i pokazuje swoją moc. Turyści mogą dotrzeć niemal na jej sam wierzchołek, co ciekawe część trasy pokonując doskonale znaną z alpejskich kurortów kolejką gondolową. Jeśli odwiedzisz Sycylię zimą, będziesz mieć okazję spróbowania jazdy na ponad 6 km. tras narciarskich w tej niezwykłej scenerii. Im wyżej wierzchołka Etny, tym bardziej zauważasz, że nie jest to tylko jeden szczyt. Ma ona aż 270 kraterów bocznych, a podczas każdej kolejnej erupcji, potok ciekłej skały wyznacza sobie nową ścieżkę. 

Niezłomna Katania.
W 1669 r. kataklizm dotknął Katanię - obecnie pięknie rozświetlone w nocy miasto, położone u podnóża Etny. Jej mieszkańcy swoje modlitwy kierują do św. Agaty, której welon ma moc zatrzymywania lawy. Lecz tak jak welon potrafi nieraz przesłonić oczy kobiecie, tak i żywioł jest w stanie zapisać zwycięstwo po swojej stronie. Wydawać by się mogło, że po kolejnej dewastacji miasta w 1693 r. (tym razem silne trzęsienie ziemi), nikt już nie będzie chciał stawiać tu nowych budowli.  Jednak po tych wydarzeniach, pozostałości dawnych budynków zostały usunięte i powstało wiele dużych placów, mających dać schronienie mieszkańcom na wypadek kolejnych drgań. 


Wszystkie smaki Sycylii.
Pytanie jakie nasuwa się po odwiedzeniu Katanii, to: dlaczego ludzie osiedlają się u stóp wulkanu, który w każdej chwili może ich pozbawić całego materialnego dobytku? Odpowiedzią dla mnie jest smak wyjątkowych potraw, przygotowanych z dodatkiem warzyw i owoców rosnących na niezwykle urodzajnej wulkanicznej ziemi. Na stokach Etny uprawia się m.in.: oliwki, cytrusy, winorośl oraz zbiera grzyby i zioła. Smak pospolitego pomidora uprawianego na tych gruntach jest niezwykle intensywny i niezapomniany.  Moje kubki smakowe tęsknią jednak najbardziej za wybornymi wyrobami z pistacji. Gaje pistacjowe na Sycylii występują bardzo często, a te najbardziej znane, znajdują się w okolicach miasteczka Bronte. 

Palermo – eksplozja zmysłów.
Wracając do zachwycających sycylijskich miast, temat jedzenia i tak pozostaje na pierwszym miejscu. Będąc w największym z nich (nieoficjalnie już ok. 1 mln mieszkańców), warto pierwsze kroki postawić w niepowtarzalnej dzielnicy Vucciria. Zagłębisz się tutaj w wąskich ulicach, pełnych wielobarwnych straganów, gdzie obdrapane budynki sąsiadują z pięknymi kamienicami.

Zapragniesz tu wrócić, pamiętaj tylko o jednym…
Zachwycający widok Etny z teatru greckiego w Taorminie sprawił, że zgubiłem grupę z przewodnikiem. Nie żałowałem, bo dzięki temu miałem okazję przechadzać się malowniczymi, pobocznymi uliczkami i skosztować doskonałej granity. Polecam każdemu takie nieśpieszne odkrywanie sycylijskich zakamarków, wśród których ulokowane są doskonałe restauracje i sklepy z pięknym rękodziełem. Na wyspie znajduje się aż 6 zabytków z listy UNESCO, co już powoduje, że podczas tygodniowego pobytu nie zwiedzimy wszystkich wartych odwiedzenia miejsc. Pozostaje tylko wrócić tu jak najszybciej.