Karambba dostępna w sprzedaży. Ciastka promującego Bielsko-Białą może spróbować każdy. 27 października pierwsza cukiernia w mieście, która wystąpiła o możliwość produkcji tej słodkości, otrzymała certyfikat. To Dawne Smaki przy ul. Lipnickiej 66.

Cukiernia Dawne Smaki to nowe miejsce na mapie miasta. Od połowy sierpnia tego roku prowadzą ją Patrycja Gacek i jej mama Bożena Gacek. Miejsce specjalizuje się w tradycyjnych ciastkach i ciastkach, które każdy z nas zna z dzieciństwa – blokach czekoladowych, chatkach Puchatka i wielu innych. Lada chwila będzie można tu kupić pieczone na miejscu chleby. I mimo doświadczenia, właścicielki przyznają, że wyprodukowanie Karambby było dla nich wyzwaniem, ale potwierdzają również, że się opłaciło.

- Zainteresowanie Karambbą jest naprawdę duże. Od rana sprzedałyśmy pra
wie 60 ciastek – mówiły jeszcze przed godziną 10.00 rano właścicielki cukierni.- Mamy też zamówienia na jutro – dodały.  

Produkcję Karambby w Dawnych Smakach poprzedziło uzyskanie przez cukiernię specjalnego certyfikatu. 27 października odbyło się jego oficjalne przekazanie właścicielkom przez zastępcę prezydenta miasta Bielska-Białej Adama Ruśniaka i dyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych i Handlowych w Bielsku-Białej Jolantę Wikło.

- Dziękujemy za podjęcie inicjatywy. Gratulujemy tego, że już pierwszego dnia jest tak ogromne zainteresowanie Karambbą i liczymy, że będzie to ogromny sukces ciastka, a przy okazji cukiernia zyska nowych klientów – mówił zastępca prezydenta miasta.

Natomiast dyrektor Gastronoma potwierdziła ogromne zainteresowanie innych cukierni możliwością produkcji i sprzedaży Karambby.

– Zapytania w tej sprawie skierowały do nas 22 cukiernie – mówiła Jolanta Wikło. – Teraz muszą zgłosić chęć uzyskania certyfikatu – dodała.

Drugą kawiarnią na terenie miasta, która uzyskała certyfikat, jest Imbryk przy ul. Władysława Orkana 4.

Tym, którzy jeszcze nie wiedzą, przypominamy, że KaramBBa to beza przełożona białą masą z nutką ajerkoniaku i konfiturą z czarnego bzu. Pomysł na to, aby Bielsko-Biała miało swoje ciastko, zrodził się podczas planowania programu obchodów jubileuszu 70-lecia połączenia miast. Zespół Szkół Gastronomicznych i Handlowych złożył propozycję zorganizowania konkursu Ciastko BB promującego miasto. Odbyła się edycja wewnątrzszkolna, a później miejska. Ta nie przyniosła rozstrzygnięcia, ale spowodowała, że w jednym miejscu i czasie spotkały się właściwe osoby. Jednym z jurorów bielskiego konkursu na Ciastko BB był bowiem mistrz cukiernictwa z Poznania Paweł Mieszała. Ciastka oceniali też przedstawiciele Gastronoma – m.in. nauczycielka Beata Hojny, pomysłodawczyni konkursu.

Na bazie konkursowych rozmów i degustacji dostarczonych przez uczestników ciastek powstał pomysł opracowania receptury i nazwy ciastka, które kojarzyłoby się z obu miastami i je promowało.
Recepturę przygotowali wspólnie Paweł Mieszała i przedstawicie Gastronoma. Oficjalna degustacja ciastka odbyła się na początku września. Od dziś Karambba jest w sprzedaży.

Nazwa ciastka nawiązuje do używającego z upodobaniem tego słowa Szpiega z Krainy Deszczowców – postaci z animowanego filmu produkcji Bielskiego Studia Filmów Rysunkowych pt. Porwanie Baltazara Gąbki. Bohaterowie filmu – Don Pedro, Smok Wawelski i kucharz Bartolini – tworzą jedną z rzeźbiarskich kompozycji na Bajkowym Szlaku Bielska-Białej.

Receptura Karambby jest jawna, a miejscowi restauratorzy i cukiernicy mogą z niej korzystać. Ważne jest jednak to, że na wykonywany przez siebie ciastko muszą uzyskać certyfikat. Jednostką certyfikującą jest bielski Gastronom. Certyfikat ma ważność roku, z możliwością odnowienia. Starająca się o niego cukiernia musi spełnić określone warunki, żeby ciastko było smaczne.

 

Emilia Klejmont