Umowa obejmuje swoim zakresem współpracę klubu z Cygańskiego Lasu z I-ligowcem na płaszczyźnie młodzieżowej piłki nożnej, w tym wsparcia i wymiany myśli szkoleniowej. Umowa obowiązywać ma przez rok z możliwością dalszej kontynuacji. Treść porozumienia sygnowali swoimi podpisami – Jarosław Krzystolik, wiceprezes zarządu ds. szkolenia BTS Rekord oraz Andrzej Rybarski, dyrektor sportowy TS Podbeskidzie, a wszystko odbyło się w obecności prezesów zarządów obu klubów – Janusza Szymury i Tomasza Mikołajko.

Szczegóły współpracy przybliża dyrektor sportowy Podbeskidzia - Nad szkoleniem bezpośrednio będzie czuwał Koordynator ds. szkolenia zatrudniony przez TS Podbeskidzie. Tutaj będziemy wypracowywali wspólna koncepcję szkolenia. Zaznaczyć należy, że bardzo szanujemy wypracowaną do tej pory koncepcję budowania oraz prowadzenia akademii przez władze Rekordu Bielsko Biała. Akademia posiada nowoczesny kompleks sportowo edukacyjny oraz już dobrze funkcjonujący system rozwoju zawodnika. Cieszy fakt, że osoby pracujące w Rekordzie są otwarte na współpracę i wierzę, że dzięki obopólnej chęci wymiany poglądów będziemy mogli jeszcze mocniej rozwinąć szkolenie w Bielsku Białej – mówi Andrzej Rybarski.

Więcej na temat porozumienia mówią prezesi obu klubów:

Powyższy, lakoniczny w treści komunikat niewiele, a już na pewno nie wszystko mówi o porozumieniu obu klubów, co więcej, może być nawet nie do końca zrozumiane, wszak i Rekord i Podbeskidzie zawsze podążały swoimi, odmiennymi ścieżkami rozwoju…

Janusz Szymura: Tak było. Myślę, że ta rywalizacja, która jest w sporcie podstawą, dotyczyła dotychczas zmagań naszych drużyn młodzieżowych z ekipami spod szyldu Podbeskidzia. To było takim prawdziwym sensem sportu. Natomiast, to że rywalizuje się na boisku nie oznacza, iż nie możemy współpracować na innych płaszczyznach. W końcu jesteśmy w jednym mieście, i kiedy zaszła taka konieczność podjęcia współpracy, a stroną inicjującą byli nasi sąsiedzi, co z kolei wiązało się z procesem licencyjnym, ​ to stwierdziliśmy, że to jest taki moment, w którym możemy podać sobie dłonie. Co za tym idzie, możemy wspólnie pomyśleć o takim projekcie wzajemnej współpracy w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży.