Jak w skrócie można opisać smartphone zombies, których zapatrzenie w ekrany telefonów stanowi duże zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.Jest to pieszy, który porusza się bez zwracania uwagi na otoczenie, może wchodzić przed maskę samochodów i wpadać na innych spacerowiczów, ponieważ koncentruje się na smartfonie.

Rozmawianie przez telefon komórkowy bez instalacji głośnomówiącej, pisanie wiadomości i korzystanie z aplikacji, dekoncentruje kierowców i grozi wypadkiem. Dlatego czynności te są zakazane podczas prowadzenia pojazdu. Okazuje się jednak, że równie niebezpieczne może być korzystanie z telefonów komórkowych przez pieszych.

                                                               Jesteś na drodze – nie korzystaj z telefonu!

Pole widzenia użytkownika smartfona szacuje się na zaledwie 5% tego, co wzrokiem obejmują inni piesi. Co więcej, u zajętych rozmową lub pisaniem SMS-ów rośnie prawdopodobieństwo popełnienia groźnych, wynikających z dekoncentracji błędów. Przejście przez pasy w niewłaściwym miejscu, zignorowanie czerwonego światła, lekceważenie nakazu spojrzenia w obie strony i upewnienia się, że można zejść z chodnika – to tylko kilka z wykroczeń, które często zdarzają się korzystającym z telefonów. Właśnie przez takie zachowania smartphone zombies powodują wiele wypadków i są obecnie znaczącym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

                                                           Naziemna sygnalizacja świetlna i specjalne chodniki


Z myślą o bezpieczeństwie użytkowników smartfonów powstało wiele innowacyjnych projektów. W holenderskim mieście Bodegraven wprowadzono naziemne sygnalizatory świetlne. Wbudowane w nawierzchnię przy przejściach lampy LED zsynchronizowane są z tradycyjnymi światłami, aby światło zielone lub czerwone zapalało się w obu miejscach równocześnie. Dzięki temu sygnalizacja świetlna jest dobrze widoczna dla osób wpatrzonych w ekran telefonu.Natomiast w chińskim Chongging wytyczono specjalne pasy ruchu dla użytkowników smartfonów, które z jednej strony mają ułatwić im poruszanie się, z drugiej zapewnić większe bezpieczeństwo. W Europie na podobne rozwiązanie zdecydowały się władze Antwerpii.

                                                             Czy mandaty zmienią nawyki smartphone zombies?

W Polsce na problem przechodzenia z telefonem przy uchu lub wpatrywanie się w jego ekran na pasach dla pieszych, zwracała uwagę m.in. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Z jej inicjatywy powstał edukacyjny spot skierowany do niezmotoryzowanych uczestników ruchu drogowego